Dziecko
Marcin

Jak byłem mały, mój tata wskazując kiedyś wieczorem na jakąś ruderę powiedział, że to rudera zabita dechami. Od tamtej pory zawsze jak widziałem ten budynek patrzyłem się ze strachem i wierzyłem, że ktoś zabił ten dom deskami (zabił, w sensie pozbawił życia)...