Jak byłam mała, to myślałam, że zakonnica to "książnica" (od księdza) i że mieszka w bibliotece (bo brzmi podobnie do książek, a książki, jak wiadomo, są w bibliotece).
ZuuŹ
Jak byłam mała, to myślałam, że zakonnica to "książnica" (od księdza) i że mieszka w bibliotece (bo brzmi podobnie do książek, a książki, jak wiadomo, są w bibliotece).