Jak słyszałam "Czerwone maki na Monte Cassino, zamiast rosy piły polską krew, po tych makach szedł żołnierz i ginął...", to myślałam, że na Monte Cassino rosną kwiaty-wampiry.
Annonim
Jak słyszałam "Czerwone maki na Monte Cassino, zamiast rosy piły polską krew, po tych makach szedł żołnierz i ginął...", to myślałam, że na Monte Cassino rosną kwiaty-wampiry.