Kiedyś myślałem, że nie ma żadnej różnicy w słowie: "kilo 30 a 30 kilo". Szczególnie dziwiłem się wtedy, jak wyśmiewała mnie ekspedientka w mięsnym, gdy kupowałem kurczaka prosząc o to drugie.
shn
Kiedyś myślałem, że nie ma żadnej różnicy w słowie: "kilo 30 a 30 kilo". Szczególnie dziwiłem się wtedy, jak wyśmiewała mnie ekspedientka w mięsnym, gdy kupowałem kurczaka prosząc o to drugie.