Jak byłam mała, to myślałam, że jak ktoś dostaje wyrok dożywocia, to idzie do więzienia na 100 lat, albo jak się kończył program, to myślałam, że "literki idą do domu": wchodzą na tył telewizora, gdzie mieszkają.
mafiaB
Jak byłam mała, to myślałam, że jak ktoś dostaje wyrok dożywocia, to idzie do więzienia na 100 lat, albo jak się kończył program, to myślałam, że "literki idą do domu": wchodzą na tył telewizora, gdzie mieszkają.