Jak byłam mała, myślałam, że żywopłot to jest płot z krzewów, które żyją i mogą się przemieszczać, a co gorsze - złapać kogoś, kto się próbuje przez te krzaki przedrzeć. Dla mnie to było logiczne: żywy płot - żywopłot.
Idare
Jak byłam mała, myślałam, że żywopłot to jest płot z krzewów, które żyją i mogą się przemieszczać, a co gorsze - złapać kogoś, kto się próbuje przez te krzaki przedrzeć. Dla mnie to było logiczne: żywy płot - żywopłot.