Kiedyś byłem przekonany, że "gwałt" polega na uszkodzeniu kobiecych narządów płciowych, np. za pomocą noża. Miałoby to wyglądać mniej więcej jak robienie sushi. Nie wiem kto mi takich bzdur naopowiadał.
Anonim
Kiedyś byłem przekonany, że "gwałt" polega na uszkodzeniu kobiecych narządów płciowych, np. za pomocą noża. Miałoby to wyglądać mniej więcej jak robienie sushi. Nie wiem kto mi takich bzdur naopowiadał.