Mama opowiadała mi, że jak mnie nie było na świecie, to 'czekałam u pana Boga za piecem'.
Więc ja skrupulatnie myślałam, że pan Bóg trzyma dzieciaczki za piecem i kiedy jest czas, zrzuca je w niebiesko-białą otchłań z chmur.
Mama opowiadała mi, że jak mnie nie było na świecie, to 'czekałam u pana Boga za piecem'.
Więc ja skrupulatnie myślałam, że pan Bóg trzyma dzieciaczki za piecem i kiedy jest czas, zrzuca je w niebiesko-białą otchłań z chmur.