Gdy byłam mała myślałam, że po zgaszeniu światła, w nocy po pokoju grasuje niezidentyfikowana postać, która wali młotem każdego, kto się poruszy, dlatego ruszałam się bardzo ostrożnie i bezszelestnie.
Marfef
Gdy byłam mała myślałam, że po zgaszeniu światła, w nocy po pokoju grasuje niezidentyfikowana postać, która wali młotem każdego, kto się poruszy, dlatego ruszałam się bardzo ostrożnie i bezszelestnie.