Za każdym razem, kiedy w kościele śpiewano o Jezusie leżącym w żłobie, ja śpiewałam 'w grobie'. Jak była mowa o Ogrójcu myślałam, że to grobowiec. Jako dziecko zawsze miałam dziwny pociąg do śmierci i makabry.
Anonim
Za każdym razem, kiedy w kościele śpiewano o Jezusie leżącym w żłobie, ja śpiewałam 'w grobie'. Jak była mowa o Ogrójcu myślałam, że to grobowiec. Jako dziecko zawsze miałam dziwny pociąg do śmierci i makabry.