Jak byłam mała, to myślałam, że kwiatki stojące koło okna to jakieś stwory i zaraz mnie zjedzą.
Albo zaglądałam przed spaniem pod łóżko, by sprawdzić, czy nikogo tam nie ma.
Jak byłam mała, to myślałam, że kwiatki stojące koło okna to jakieś stwory i zaraz mnie zjedzą.
Albo zaglądałam przed spaniem pod łóżko, by sprawdzić, czy nikogo tam nie ma.