Jak byłem mały (jakieś 5-6 lat), to myślałem, że znaczki marek samochodów są zrobione z cukru...
Sam też wymyśliłem sobie fikcyjny samochód - zielonego Malucha, chodziłem na spacerze i trąbiłem na wszystkie napotkane psy.
Jak byłem mały (jakieś 5-6 lat), to myślałem, że znaczki marek samochodów są zrobione z cukru...
Sam też wymyśliłem sobie fikcyjny samochód - zielonego Malucha, chodziłem na spacerze i trąbiłem na wszystkie napotkane psy.