Od małego jeżdżę do Wrocławia (bo mieszkam w okolicach). Jadąc tam zawsze widzę taki szary dom, który jest niedaleko drogi. Z siostrą myślałyśmy, że to dom czarownicy, która je dzieci... Śmiechu było co nie miara.
Aish
Od małego jeżdżę do Wrocławia (bo mieszkam w okolicach). Jadąc tam zawsze widzę taki szary dom, który jest niedaleko drogi. Z siostrą myślałyśmy, że to dom czarownicy, która je dzieci... Śmiechu było co nie miara.