W trzeciej klasie uczyliśmy się specjalnych wierszyków ortograficznych. Na sprawdzianie byłam tak zdenerwowana, że napisałam "Dentka, centka, węzeł, chęć..."
... to zbiór rzeczy, w które wierzyliśmy jak byliśmy mali. Niektóre rzeczy, nawet najbardziej dziwne, są wspólne dla wielu z nas. Inne są tak fantazyjne, że chciałoby się znów móc być dzieckiem i myśleć w taki sposób.