Kiedy miałam 3-4 lata, to największym w moim dziecięcym mniemaniu przebojem była piosenka "All that she wants", jednak dla mnie to zawsze było "O, my she-boss". Mama feministka chyba już wtedy miała na mnie duży wpływ.
... to zbiór rzeczy, w które wierzyliśmy jak byliśmy mali. Niektóre rzeczy, nawet najbardziej dziwne, są wspólne dla wielu z nas. Inne są tak fantazyjne, że chciałoby się znów móc być dzieckiem i myśleć w taki sposób.