Losowe rzeczy, w które wierzyliśmy jak byliśmy mali

twarz
#617 
kategoria: Mikołaj

Jak byłem mały to wierzyłem w Św. Mikołaja, ale nigdy nie pamiętałem kiedy to jest i oczywiście rodzice mi o tym przypominali. Mówili mi, że to dzisiaj zbiera Mikołaj listy od dzieci i wtedy pisałem list (niestety żaden do tej pory się nie zachował). Potem mówili mi, że to dzisiaj przychodzi i kazali mi iść wcześnie spać. Oczywiście zastanawiałem się jak on to robi, ponieważ mieszkaliśmy w bloku. Rodzice wkręcali mi, że św. Mikołaj ma klucze do wszystkich drzwi. Bardzo mnie to dziwiło, bo tylko u mnie były 3 zamki, a inni koledzy w klatce mieli co najmniej 2. Przez to że mieszkam na 7 piętrze, miałem dosyć spore wyobrażenie ile kluczy musi mieć Mikołaj. Stąd też widzicie jak bardzo intrygowała mnie ta postać, której nigdy nie widziałem. Dlatego zawsze zastawiałem na niego pułapki w późniejszym okresie - inspirowany Kevinem samym w domu. Pułapki były naprawdę sprytnie przemyślane. Niestety nigdy nie udało mi się przyłapać mojego tatusia. Później jak się dowiedziałem całej prawdy o Św. Mikołaju (nie pamietam już w jaki sposób), zastanawiałem się jak mój tatuś sobie z tym wszystkim poradził, bo nawet gdy wiedział, to niektóre były nie do ominięcia. No cóż, widocznie wtedy miałem mocny sen po wrażeniach budowlanych i Mikołaj wpadał do mnie we śnie.

autor: Towasz | data dodania 12 października 2007
Oceń: 85%
#2567 
kategoria: Dorośli

Jak byłam mała, myślałam, że jak rodzeństwo weźmie ślub, to ich dzieci na pewno będą miały po dwie głowy. Nie wiem kto mi takich głupot naopowiadał.

autor: Zuzana | data dodania 15 sierpnia 2009
Oceń: 59%
twarz
twarz
#280 
kategoria: Zabawki

Jak byłam mała, myślałam, że Sklep Monopolowy to taki, w którym sprzedają gry Monopol.

autor: Dominika | data dodania 23 września 2007
Oceń: 72%
#1850 
kategoria: Dziwne

Jak byłem mały, to myślałem (a właściwie siostra mnie wkręciła), że należy tylko po białych pasach skakać na przejściu.

autor: ktoś | data dodania 17 września 2008
Oceń: 82%
twarz
twarz
#3072 
kategoria: Seks

Jak byłam mała, moja koleżanka uświadomiła mnie, że oprócz seksu (co nieco już wiedziałam na ten temat) można jeszcze robić inne rzeczy. Jakże wielkie było moje zdziwienie, kiedy odkryłam, że można się łapać za piersi, pupę, całować z języczkiem itp.

autor: Gabryśśka | data dodania 14 lipca 2010
Oceń: 53%
#796 
kategoria: Transport

Pamiętam jak byłem pierwszy raz w wesołym miasteczku z prawdziwego zdarzenia, było to w Niemczech. Rodzice wsadzili mnie wraz z bratem do takiego samochodziku, którym się jedzie przez "safari", oczywiście po szynie. Niestety ja byłem przekonany, że jak zakręcę kierownicą w złą stronę, to samochodzik wyskoczy z szyny i się rozbijemy! Do dzisiaj pamiętam moje przerażenie jak przejeżdżając obok przepaści kurczowo ściskałem kierownicę i starałem się jechać prosto. Horror...

autor: alfsch | data dodania 26 października 2007
Oceń: 77%
twarz
twarz
#86 
kategoria: Telewizja

Jak byłam mała myślałam, że ci wszyscy ludzie, którzy giną w filmach wojennych umierają naprawdę. Idąc tym tropem myślałam, że jak ktoś nie chce już dalej żyć, to zgłasza się do udziału w takim filmie :-)

autor: Żonka | data dodania 22 września 2007
Oceń: 76%
#2516 
kategoria: Medycyna

Jak byłam mała to wierzyłam, że jak wyjdę na deszcz to urosnę, dlatego często mialam anginę.

autor: Majka/Mjks | data dodania 12 sierpnia 2009
Oceń: 63%
twarz
twarz
#2641 
kategoria: Sny

Heh, zawsze, kiedy byłem mały (a właściwie dzieje się to do teraz) i miałem gorączkę, miałem taki sen (pamiętam tylko koniec). Chodzi o to, że pokazuję mężczyźnie drogę do kibla chyba, wtedy biorę łyk zupy i wszystko wybucha. Zawsze po tym budziłem się z płaczem (od 11 roku zycia zamiast płaczu odczuwam tak, jakbym miał całe ciało z lodu, brrrrr).

autor: ja0909 | data dodania 16 września 2009
Oceń: 54%
#1295 
kategoria: Transport

Jak byłam mała, to myślałam, że kierunkowskaz pokazuje gdzie trzeba skręcić, żeby dojechać do domu.

autor: Kaja | data dodania 7 grudnia 2007
Oceń: 82%
twarz