Losowe rzeczy, w które wierzyliśmy jak byliśmy mali

twarz
#546 
kategoria: Imiona

Jak byłam mała, myślałam, że moja babcia ma na imię „Mamo”, bo moja mama tak do niej mówiła, a ja nie skojarzyłam, źe „mamo” i „mama”, to to samo słowo.

autor: antybohater | data dodania 30 września 2007
Oceń: 76%
#2273 
kategoria: Geografia

Jak byłam mała, myślałam, że ja stoję w miejscu i jak idę, to odpycham kulę ziemską.

autor: Majka | data dodania 5 kwietnia 2009
Oceń: 65%
twarz
twarz
#2357 
kategoria: Medycyna

Moi koledzy (i to nie mali, ale faceci po trzydziestce!) myśleli, że hemoroidy to robaki, które pasożytują w odbycie i można się nimi zarazić, jak się siedzi długo na czymś brudnym.

autor: Anonim | data dodania 12 maja 2009
Oceń: 61%
#889 
kategoria: Zwierzęta

Jak byłam mała, to myślałam, że szczur jest mężem myszy, a koń mężem krowy i głowiłam się jak to będzie z psem i kotem.

autor: aśa pentelka | data dodania 30 października 2007
Oceń: 73%
twarz
twarz
#254 
kategoria: Zwierzęta

Jak byłem mały, to chciałem zobaczyć zwierzę, które nazywa się scebra. I dlaczego ono tak leje ( bo leje jak z cebra).

autor: wesoly | data dodania 23 września 2007
Oceń: 80%
#3115 
kategoria: Dziwne

Jak byłam mała, to myślałam, że bliźniaki jednojajowe, to chłopcy, którzy mają po jednym jądrze...

autor: Lena | data dodania 16 września 2010
Oceń: 65%
twarz
twarz
#415 
kategoria: Dorośli

Jak byłam mała, myślałam że świat dorosłych jest mniej skomplikowany!!!

autor: Paulina Z. | data dodania 25 września 2007
Oceń: 41%
#2324 
kategoria: Pieniądze

Kiedy byłam mała, myślałam, że kieszonkowe to tylko te pieniążki, które się dostaje do kieszeni od spodni. Bardzo mi było przykro kiedy w szkole dzieci rozmawiały o tym, ile to dostają kieszonkowych. Pożaliłam się mamie i okazało się, że te pieniądze, które wkładam do skarbonki, to też się nazywają "kieszonkowe".

autor: Szumii | data dodania 26 kwietnia 2009
Oceń: 62%
twarz
twarz
#2262 
kategoria: Telewizja

Jak byłem mały, to myślałem, że Dynastia to ta pani, która była żoną Blake'a Carringtona.

autor: Radzie-cki | data dodania 28 marca 2009
Oceń: 66%
#1926 
kategoria: Geografia

We wczesnej podstawówce nie mogłam pojąć jednej rzeczy: dlaczego wszyscy próbują mi wmówić, że rok zaczyna się w styczniu. Przecież rok zaczyna się 1 września, kiedy idzie się do szkoły, a kończy wakacjami w sierpniu! A że jakiś tam Sylwester w grudniu? Nic nie znacząca zmiana daty.

Kiedy ktoś mi wreszcie przemówił do rozsądku i wytłumaczył jak to jest, przeżyłam ogromne rozczarowanie, że rok kalendarzowy nie pokrywa się z moim logicznym porządkiem.

autor: Yoanna | data dodania 23 października 2008
Oceń: 79%
twarz