Kategoria: Zwierzęta

twarz
#2181 
kategoria: Zwierzęta

Jak byłam mała, to myślałam, że gdy rano kogut zapieje, to trzeba będzie od razu szybko wstać, bo kogut będzię dziobał w głowy tych, którzy nie wstali... Nigdy nie doczekałam sie tego dnia.

autor: Aneta$ | data dodania 7 marca 2009
Oceń: 64%
#2012 
kategoria: Zwierzęta

Gdy byłam malutka, dostałam pieska. Gdy zaczęliśmy wymyślać dla niego imię, ja stwierdziałm, że nazwać psa Karolinka to bardzo dobry pomysł. Najlepsze jest to, że to imię wcale mi się wtedy nie podobało.

autor: Gemma | data dodania 5 grudnia 2008
Oceń: 33%
twarz
twarz
#1955 
kategoria: Zwierzęta

...biedronki mają dusze. W końcu w wierszyku było: "Biedroneczko, biedroneczko, idź do nieba, przynieś mi kawałek chleba".

Miałam caaaały cmentarz za krzakiem w ogrodzie.

autor: TooSexy | data dodania 6 listopada 2008
Oceń: 67%
#1841 
kategoria: Zwierzęta

Do 13 roku życia byłam święcie przekonana, że wróbel to pisklę gołębia...

autor: Mewa xD | data dodania 15 września 2008
Oceń: 85%
twarz
twarz
#1820 
kategoria: Zwierzęta

Kiedy byłam mała, mówiłam "pantera" i "pantygrys".

Było to dla mnie oczywiste tak jak pan Tomasz czy pan Jan.

autor: Monika | data dodania 1 września 2008
Oceń: 94%
#1815 
kategoria: Zwierzęta

Gdy byłam mała, byłam przekonana, że jeśli po "ręcznym" zamordowaniu ćmy dotknę taką brudną ręką oka, czeka mnie ślepota. Teorię przedstawił kiedyś kolega z podstawówki, a nasza wychowawczyni ją potwierdziła! Do dziś boję się ciem.

autor: aikaternie | data dodania 26 sierpnia 2008
Oceń: 78%
twarz
twarz
#1775 
kategoria: Zwierzęta

Jak byłam mała, myślałam, że ślimak w swojej muszelce ma taki prawdziwy domek, jak ludzie, że wychodzi z niej tylko by przetransportować w inne miejsce siebie i swoją rodzinę, która żyła razem z nim tam w środku.

Któregoś razu moja ciekawość wzięła górę i postanowiłam zobaczyć jak one sobie tam żyją... Nie chciałam wystraszyć ani przeszkadzać ślimaczkom, więc najpierw otworzyłam pustą muszlę. Niestety nikogo ani niczego tam nie zastałam, ale wytłumaczyłam to sobie, że pewnie się ślimaki wyprowadziły do innego domu. Następne podejście zrobiłam już do zamieszkałej skorupki... i przeżyłam wielkie rozczarowanie - żadnych krzesełek, żadnej lodówki, żadnego ślimakowego łóżeczka!

autor: Loona | data dodania 20 sierpnia 2008
Oceń: 88%
#1692 
kategoria: Zwierzęta

Jak byłam mała, myślałam, że koń jest mężem krowy.

A jakie mają dzieci? Proste - jak chłopczyk, to koń, jak dziewczynka, to krowa.

autor: ZiutaS | data dodania 13 czerwca 2008
Oceń: 86%
twarz
twarz
#1681 
kategoria: Zwierzęta

Ciocia nauczyła mnie kiedyś jak rozpoznać byka - otóż krowa ma cztery wymiona, a byk tylko jedno. Najzabawniejsze jest to, że wtedy już wiedziałam czym się różnią chłopcy od dziewczynek, po prostu nie skojarzyłam, że tak samo może być u zwierząt.

autor: Anonim | data dodania 7 czerwca 2008
Oceń: 80%
#1673 
kategoria: Zwierzęta

Jak byłem mały, myślałem, że szczur to samiec myszy.

autor: emerson | data dodania 6 czerwca 2008
Oceń: 60%
twarz