Jak byłam mała, to myślałam, że podpaski służą do noszenia pod pachami. Superchłonne powłoki miały chronić przed mokrymi plamami na bluzkach. Do tej pory nie mam pojęcia jak ja na to wpadłam.
autor: Marta |Myślałam,że "ożenić się" to znaczy potrzeć brodą o brodę (osobników płci przeciwnej, rzecz jasna).
autor: Magda |Myślałam, ze mój tato wchodząc do toalety z gazetą "robi kupkę na gazetkę".
autor: Anonim |Jak byłam mała, to myślałam,że jak dorosnę, to będę taka duża, że nie zmieszczę się w domu.
autor: Jolka |Jak byłem mały, to myślałem że francuskie pocałunki są strasznie trudne i można się podczas nich udusić. O dziwo jeszcze żyję.
autor: Byq |Jak byłam mała, to myślałam, że na starość (czyli teraz, koło 20 roku życia) zostane świętą. Byłam przekonana o tym do tego stopnia, że domownicy mieli zakaz przeklinania przy mnie i ciągle robili mnie w konia, nakłaniając do robienia dobrych uczynków, typu pozmywanie naczyń, odkurzanie czy wychodzenie z cudzym psem.
autor: C_N |Jak byłam mała, to twierdziłam, że jak będę duża, to się ożenię ze swoim dziadkiem.
autor: slońce |Jak byłam mała, myślałam, że w przyszłości będę musiała być żoną mojego brata. I że to tak jest, że najpierw jest się rodzeństwem, a później małżeństwem. Bo przecież mama i tato mają wspólnych rodziców.
autor: Anonim |A ja myślałam, że mama zna moje wszystkie myśli i nawet jak byłam na nią wściekła, to bałam się pomyśleć sobie na jej temat coś brzydkiego. Natomiast gdy już pomyślałam nieładnie, to się potem się tego wstydziałam, bo sądziłam, że mama wie.
autor: zalma |Kiedy byłam mała, maślałam, że nigdy nie będę dorosła i będę zawsze dzieckiem...
autor: n@t@li@ |