Kontynent i kraj były za trudnymi pojęciami dla mnie w wieku 5 lat. Sądziłam że Polska to wyspa wielka, a Europa to zupełnie inny kraj. Gdy poproszona przez rodziców o zadecydowanie gdzie spędzimy wakacje odpowiedziałam "Europa", zaczęli się śmiać. Zdenerwowałam się, nie ma co.
autor: No ya NO |Mieszkam na ulicy Mieszka I i gdy miałem ze 4 latka, myślałem, że właśnie tam mieszkał dawno temu nasz książę, o dziwo, akurat w moim bloku.
autor: jag |Kiedy byłem mały, myślałem, że na świecie istnieją tylko dwa kraje - Polska i Anglia (Polska - to oczywiste, a Anglia - pewnie dlatego, że moja mama uczyła mnie trochę po angielsku mówić).
autor: Snake |Kiedyś myślałem, że Austria to to samo co Australia.
Dodam, że geografia bardzo mnie pasjonuje...
Kiedyś zapytałem się mamy gdzie mieszkają Chińczycy, a kiedy powiedziała, że pod nami, myślałem, że mieszkają pod ziemią. Tylko skąd mieli slońce?
autor: noiprox |Jak byłam mała, to myślałam, że Warszawa jest na drugiej półkuli (gdzieś pod równikiem na globusie) i jak u mnie (Kielce) jest dzień, to tam noc.
autor: kaja |Jak byłam mała, to myślałam, że jak się dotknie palcem na mapie np. "Wrocław", to mój palec ukaże się w całym Wrocławiu i zniszczy wszystko, tak jak jakiś olbrzym.
autor: Anonim |Jak byłem mały, to myślałem, że moje miasto to Polska.
autor: Artur |Jak byłem mały i mówiło się o Europie, byłem przekonany, że to jakieś państwo. Pytałem rodziców gdzie jest stolica tego państwa i kiedy możemy tam pojechać. I skoro Polska jest w środku Europy, to chyba powinna być jej stolicą?
autor: filip |Kiedy byłem mały i wybrałem się pierwszy raz nad morze (miałem może z 4 lata), to tak się zachwyciłem tym widokiem, że następnego dnia, ok. 6 rano, wstałem i pobiegłem do okna zobaczyć "czy morze jeszcze nie odpłynęło".... Z tekstu rodzina nabija się ze mnie do dzisiaj.
autor: Cent |