Jak byłem mały, myślałem, że ludzie podczas wojny cały czas walczą i nie mają czasu na jedzenie. Zastanawiałem się jak można było nie jeść przez 6 lat?!
autor: timmy |Gdy rodzice rozmawiali o polityce, często używali słowa "Wałęsa", które wydawało mi się być rzeczownikiem od "wałęsać". W związku z tym uważałam je za bardzo obraźliwe i zawsze jak padało z ust któregoś z rodziców, mówiłam: "nie mówcie tak brzydko!"
autor: bitterfly |Kiedy byłam mała, prezydentem Polski był Lech Wałęsa. Nie wiedziałam nawet, że to prezydent, ale jego nazwisko bardzo często przewijało się w telewizji, z tym że ja rozumiałam to jako "Legwałęsa". Zawsze myślałam, że to jakiś wielki człowiek, skoro nie zwyczajnie z imienia i nazwiska o nim mówią, tylko ma taki tytuł.
autor: Goś |Ja byłam przekonana, że Gierek to funkcja, a nie nazwisko i zastanawiałam się kto będzie następnym Gierkiem.
autor: Doris |Myślałem, że w trakcie wyborów kandydaci oddają głos zawsze na swoich przeciwników, nigdy na siebie. "Przecież to by było nieeleganckie głosować samemu na siebie, szczególnie będąc tak ważną postacią jak polityk" - tak sobie kombinowałem...
autor: alfsch |Kiedy byłem mały, pomieszkiwałem w Niemczech i pewnego razu wracając do Polski, stojąc na granicy, zobaczywszy, że celnicy mają karabinki i pistolety rozpłakałem się i płacząc zapytałem mame: "Mamo, a Polacy nas zabiją za to, że jesteśmy Niemcami?". Wielkie zdziwienie wywołała u mnie informacja, że jestem Polakiem...
autor: KAM1L |MKiedy byłam mała, wówczas prezydentem był pan Lech W. myślałam (nie wiem czemu), że nie lubi on dzieci i nazywałam go "świnka"...
autor: ja |Jak byłem mały, myślałem, że w Polsce będzie dobrze...
autor: x69.qve |Kiedy byłem mały, to myślałem, że SLD to skrót od "Solidarność".
No co, literki sie zgadzają...
Jak byłem mały, to wierzyłem, że SLD to kraj i prowadzi wojnę z LPR.
autor: Anonim |