Jak byłem mały, to dzieliłem sportowców na tych, co są bez studiów i na tych, co skończyli jakieś uczelnie. Kiedy tata mówił, że ten piłkarz jest dobry, to myślałem, że skończył studia. Zresztą często zadawałem pytania który skończyl studia. Wtedy tata jakoś mi nie starał się tego wyperswadować.
autor: baks |"Urodziłem się w roku 1976 - dwa lata po największym w dziejach tryumfie polskiego futbolu i dwa lata przed wyborem polskiego Papieża. Przez całe dzieciństwo, a może i później, byłem absolutnie pewien, że Polska jest odwieczną piłkarską potęgą oraz że papież zawsze jest Polakiem..."
- Jerzy Pilch "Miasto utrapienia"
Jak byłem mały, to myślałem, że jak komentator, podczas meczu piłki nożnej, mówi, że jest spalony, to mówi o tym, który biega na czarno (sędzia).
autor: farall |