Jak byłem mały, to myślałem, że zderzaki w wagonach i lokomotywach to są takie magnesy, które się wzajemnie przyciągają i dzięki temu cały pociąg z wagonami jest połączony. Powiedział mi to jakiś dorosły.
autor: Andrzo |Jak byłam mała, to myślałam ,że
bieg 1 to jazda bardzo wolno
bieg 2 to jazda wolno
bieg 3 to jazda ze średnią prędkością
bieg 4 szybka jazda
bieg 5 bardzo szybka jazda
a "R" to RAKIETA.
...myślałem, że w samochodzie biegi są ustawione tak, że jak wajchę dajemy do przodu, to jedziemy do przodu, a jak do tyłu, to jedziemy do tyłu. Dziwilo mnie tylko dlaczego jak jechałem nieraz z tatą, to to się nie sprawdzało.
autor: qbs |Jak byłem mały, to myślałem, że wszystkie "maluchy" (fiaty 126p) są żółte.
autor: Alo |Myślałem, że PIESI to "piersi" i jak był napis PIESI, to zamykałem oczy (tak mnie uczyli rodzice jak było coś nie dla dzieci), bo myślałem, że wyskoczy jakaś goła kobieta.
autor: Kusiu |Jak byłem mały, to myślałem, że jak przechodzę po pasach, to muszę iść po białym, bo jak bym po czarnym przeszedł, to przejechałby mnie samochód.
autor: czapel |Jak byłem mały, jadąc z rodzicami Ikarusem, myślałem, że te takie małe, okrągłe wywietrzniki koło siedzeń to specjalne mikrofony, przez które można było zamówić sobie u kierowcy coś do picia albo poprosić, żeby się zatrzymał. A że nie były zamontowane koło każdego siedzenia, to bardzo się cieszyłem, kiedy udało mi się takie miejsce z mikrofonem zdobyć...
autor: Bercik |Jak byłam mała, to myślałam, że kierunkowskaz pokazuje gdzie trzeba skręcić, żeby dojechać do domu.
autor: Kaja |Jak byłam mała, to myślałam, że światła w sygnalizacji drogowej zmieniają się w ten sposób, że pod każdym słupem mieściła się taka ukryta budka, pod ziemią, i tam siedział jakiś pan, miał tam zainstalowany peryskop, kontrolował sytuację na drodze i zmieniał światła. I zawsze się bałam, żeby nie usnął w pracy, bo może nie zmienić światła dla pieszych na zielone i nigdy nie przejdę przez ulicę.
autor: patelnia-teflonowa |Kiedy byłam mała, sądziłam, że pociągi czerpią prąd z szyn i dlatego jeśli ktoś rozerwałby szyny, te przestałyby jeździć w całym kraju! (Chyba wzięło mi się to z zabawkowej kolejki).
autor: manionia |