Najlepsze teksty
Tu jest 50 najlepszych tekstów, ocenianych przez Was samych.
Tekst może się pojawić tutaj, jeśli co najmniej pięć osób go oceniło. W przypadku takiej samej średniej oceny,
na górze się pojawiają wpisy najnowsze.
Miłego czytania.
Jeśli spodobał Ci się (lub nie) jakiś tekst, nie zapomnij zagłosować. Dzięki!
Właśnie program wspomnieniowy na 50-lecie Kabaretu Starszych Panów w PR3 mi przypomniał, że bardzo dawno temu po pierwszym w moim życiu wysłuchaniu piosenki „Na ryby” (gdzie Starsi Panowie wybierają się raz na ryby, potem na grzyby, a potem planują, że „na lwy by” pojechali), byłem przekonany, że te «lwyby» to też coś, co się łapie czy zbiera.
autor: marcin_F |Jak byłam mała, lubiłam się stroić. Wujek często mówił mi, że wystroiłam sie jak Stróż w Boże Ciało. I ja myślałam, że to jest najpiękniej jak można (w domyśle jak Anioł Stróż, innych nie znałam). Duże było moje zdziwienie kiedy sprzedałam ten komplement cioci, która szykowała się na ślub syna i śmiertelnie się na mnie obraziła.
autor: pom |
Przez jakiś czas myślałem, że gama leci tak: Do - Re - Mi - Fasola - Si - Do. Fascynowało mnie to. A później zostałem realizatorem dźwięku...
autor: marcin_f |Jak byłam mała, to myślałam, że jestem z domu dziecka, bo cały czas wmawiał mi to mój wredny starszy brat. Na dokładkę pokazał kiedyś paragon za mnie za 0.99zł. To przelało czarę goryczy. Rodzice długo musieli mi tłumaczyć, że brat kłamie i nie ma takiego czegoś jak paragony za dzieci z domu dziecka...
autor: Dom1n1ka |
Jak byłem mały, to byłem przekonany, że nazwisko Lenin pochodzi od lenienia się. Potwierdzeniem były transmisje telewizyjne z obrad, podczas których często padało słowo „leninizm”, a na ekranie pokazywano znudzonych posłów, delegatów czy innych członków, którzy najwyraźniej się lenili przez cały dzień siedząc na sali obrad i nic nie robiąc! Na szczęście dla mnie i rodziców raczej nie rozpowiadałem publicznie mojego genialnego odkrycia, poza tym to były czasy wczesnego Gierka. Do dziś zresztą słysząc czy czytając o Leninie mam pierwsze skojarzenie „a, to ten, co się leni”, mimo że już znam pochodzenie ksywy (i że to nie było jego prawdziwe nazwisko).
autor: marcin_f |12 grudnia 1981 mając lat 9 stałem z babcią w wieeelkiej kolejce do mięsnego - nudząc się, bawiłem się wielkim ebonitowym przełącznikiem od niedziałającego neonu - kręciłem nim w lewo.. w prawo...
Następnego dnia idąc do kościoła widziałem na ulicy ludzi zbierających się wokół jakichś plakatów i płaczących - ogłoszono Stan Wojenny - w moim małym pustym łebku powstał ciąg przyczynowo-skutkowy - wielki przełącznik -> stan wojenny - i dalej w te pędy poleciałem pod zamknięty sklep i zacząłem przełączać ... niestety nie pamiętałem w którą stronę.... Przez dłuższy okres czasu byłem pewien, że "wojna" jest dlatego że ja ją włączyłem tym przełącznikiem ;)
I tak właśnie "włączyłem" stan wojenny ;)
Jak byłem mały, to byłem święcie przekonany, że telewizor czarno-biały jest bardziej skomplikowany od kolorowego - bo przecież robi nie tylko to, co kolorowy, ale jeszcze musi dodatkowo usuwać kolor z obrazu.
autor: marcin_f |Jak byłam mała, to myślałam, że napletek to wierzchnia część pleców (na-pletek = na plecach). Dlatego kiedyś usiadłam mojej leżącej mamie na plecach i z radością oznajmiłam, że "teraz zrobię mamie masaż napletka!".
autor: Ultramaryna |
Bardzo długo nie mogłem zrozumieć w jaki sposób mama z tego samego czajnika nalewa do swojego kubka kawy, a do mojego herbaty.
autor: Anonim |Jak byłam mała, to myślałam, że kolęda "Bóg się rodzi" zaczyna się od słów "Bóg się rodzi, monstrum chleje...".
autor: Anonim1 |
To był chyba jeden z pierwszych Zwierzyńców, który obejrzałem. Była tam mowa o gadach. Z jakichś powodów, których od dawna nie pamiętam, skojarzyło mi się, że gady to zwierzęta, które gadają (stąd ich nazwa). Długo w to wierzyłem... Mama mnie wyprowadziła z błędu, gdy się po jakimś czasie z nią podzieliłem moim wnioskiem, ale do dziś czasem się łapię, że słowo 'gadać' mi się potrafi wiązać ze słowem 'gad'.
autor: marcin_f |Gdy byłem mały, to myślałem, że "walenie konia" to bicie zwierząt.
autor: dark |
Gdy byłam mała, wymyślałam sobie nowe wyrazy. Na gwiazdę mówiłam "ciuła ciuła", na szampon "paniunik", a balonik myliłam z balkonem. Moi rodzice nigdy nie wiedzieli o co mi chodzi. Kiedy po raz setny zapytali o "ciuła ciuła" pokazałam im gwiazdkę na moim tapczaniku i wyjaśniłam, że to jest właśnie "ciuła ciuła".
autor: Ada |Gdy byłem mały, myślałem, że jak grają mecz piłki nożnej w telewizji, to oni nie zmieniają się połowami, tylko kamerzysta przechodzi na drugą stronę.
autor: Anonim |
Jak byłem mały, w nocy zawsze słyszałem jak mama piszczy i krzyczy. Pewnego razu nie wytrzymałem, bo myślałem, że mamę ktoś bije czy coś. Wbiegłem do pokoju i krzyknąłem "Zostaw moją mamę!". Rodzice bardzo sie zdziwili, ja dłuższą chwilę postałem w pokoju, bo nie wiedziałem co zrobić i się spytałem "Dlaczego ty tato masz wąsy na siusiaku?". Tata nie wiedział co zrobić i wysłał mnie spać.
autor: Anonim |Jak byłam mała i zbliżały się święta Bożego Narodzenia, mama mówiła, że teraz muszę być grzeczna, bo Mikołaj obserwuje dzieci i kiedy zobaczy, że są niegrzeczne, nie da im prezentu. Tak więc zachowywałam się grzecznie, ale denerwowało mnie, że Mikołaj widzi wszystko co robię i wie nawet o czym myślę. Gdy siedzialam na toalecie, byłam strasznie zawstydzona i zazwyczaj zasłaniałam okno ręcznikiem, gdyż myślałam, że Mikołaj podgląda przez okno, ponadto prosiłam go żeby sobie poszedł, bo muszę wytrzeć pupkę.
autor: kar0laj |
...że leśniczy w lesie sadzi grzyby i to jest nie fair, bo on wie gdzie są, a my musimy je szukać.
autor: peczak |Jak byłam mała, to myślałam, że za niespożycie opłatka grozi ucięcie głowy przez ministranta.
autor: inna_ |
Kiedy nie mogłam zasnąć, mama poradziła mi, żebym liczyła w wyobraźni owieczki przeskakujące przez płot. Nigdy nie działało, bo zawsze któraś musiała się potknąć i bardzo mnie to irytowało.
autor: Jutta |Jak byłam mała, to myślałam, że ci, którzy śpiewali zagraniczne piosenki, po prostu śpiewają ciąg bezsensownych słów.
autor: Anonim |
Gdy byłam mała twierdziłam, że mimo różnych języków na świecie, którymi posługują się ludzie, tak naprawdę MYŚLĄ po polsku. Nie wiem, czy wtedy JA myślałam.
autor: Midori |Jak byłam mała, to myślałam, że mam kontury ciała obrysowane na sobie, tak jak postacie w bajkach.
autor: Gatha |
Jak byłem mały to śpiewałem: "...O, Jezu wspomóż laską..." zamiast łaską.
autor: Krzyniu |Kiedyś odmawiając modlitwę do anioła stróża, zawsze wymawiałem słowa "bądź mi kupom mocy" i zastanawiałem się, czemu właściwie w modlitwie mówi się o kupie.
autor: Buja |
Kiedy byłam mała zobaczyłam w sklepie na regale ze słodyczami małe płaskie opakowanie. Była na nim narysowana truskawka, więc od razu wrzuciłam ją do koszyka. Kiedy pani skasowała już mięsko, po które wysłała mnie mama, wybuchła śmiechem i schowała to małe opakowanko pod ladę i powiedziała, że nie jest to raczej dla mnie. Ja oczywiście wybuchłam krzykiem, że to najlepsze cukierki, kolega mnie nimi kiedyś poczęstował.
- Ty, patrz, to dziecko miało prezerwatywy - powiedziała nagle pani do swojego znajomego/męża/chłopaka/... i z trudem powstrzymywała śmiech. Pani po długiej kłótni o "cukierki" dała mi opakowanie dropsów...
Jak miałam może z 5 lat, zapytałam brata co to znaczy "pedał". Dyplomatycznie wyjaśnił, że to taki mężczyzna, który nie uznaje kobiet. Któregoś dnia jedziemy z rodzicami samochodem, nagle tata wściekły na jakąś kobietę za kierownicą krzyczy: "Co robisz, człowieku?! Aha, to nie człowiek, to baba!". A ja na to z całą powagą: "Tato, ty jesteś pedałem". Trochę ich zatkało.
autor: Gosiak |
Myślałem, że "zgwałcić" oznacza to samo co "zabić". I pewnego dnia, bawiąc się z siostrą w policjantów i złodziei powiedziałem coś w stylu: "Nie możesz się ruszać, przecież cię zgwałciłem". Pech chciał, że usłyszała to babcia...
autor: Xyś |Jak byłam mała, myślalam, że w alfabecie "g,h" i "j,k" to imiona dziewczynek (Gieha i Jotka).
autor: gra |
Jak byłam mała, myślałam, że zapłodnienie odbywa się przez pępek. Trzeba się mocno przytulić i jajeczka taty wlatują do brzuszka mamy, łączą się z komórką mamy i powstaje dzidziuś. Tak mama mi tłumaczyła...
autor: glassmoon |Jak byłem mały to myślałem, że dziewczynki nie robią kupy, bo są zbyt eleganckie i ładne, żeby robić coś takiego...
autor: Anonim |
Myślałam, że świat z młodości moich rodziców i innych członków rodziny był czarno-biały. (wywnioskowałam to po czarno-białych zdjęciach)
autor: quliete |Jak byłam mała, często oglądałam dobrze znany film "Pretty woman". Jest scena, w której się rozstają i on zostawia jej na łóżku pieniądze (za usługi seksualne, w końcu była prostytutką - ale o tym dowiedziałam się dobrych kilka lat później). Myślałam, że gdy partnerzy od siebie odchodzą, facet ZAWSZE zostawia kobiecie mnóstwo kasy i to jest całkiem normalne.
autor: Joanna_V |
...podpaski służą do zabawy i naklejałam je na drzwi od toalety, udając, że to dynamit i w ciągu 10 sekund musiałam wybiec z toalety i wejść do pokoju, bo inaczej umrę...
autor: TrishaE |
Ja za każdym razem jak byłem na mszy w kościele, myślałem, że to ktoś kto się nazywał "Powieczerzy" wziął kielich.
autor: nomday |Jak byłam mała, myślałam, że gdy kobieta rodzi, pęka jej brzuch i wychodzi dziecko.
Myślałam też, że dzieci biorą się z całowania i gdy pocałowałam misia, to przez cały tydzień się bałam, że urodzę dziecko.
Jak byłem mały, to myślałem, że żyjemy w brzuchu Olbrzyma, a w naszych brzuchach też żyją ludzie... a dlaczego? Bo tak mi mówiła starsza siostra.
autor: Jarpen |Jak byłem mały, to nie wiedziałem co to znaczy "zgwałcić" i "prostytutka". I jak na uroczystym obiedzie z udziałem gości Babcia poprosiła, abym opowiedział jakiś wierszyk z przedszkola, to powiedziałem to, co cały czas śpiewali koledzy z przedszkola:
"Czy normalna mała rybka może zgwałcić wielorybka
czy normalny facet z bródką może zostać prostytuką..".
Zapadłą ciszę przerwał widelec wylatujący z brzękiem z rąk ojca na talerz.
autor: dawiduś |
Jak byłam mała, to myślałam, że jak pod koniec mszy ksiądz mówi "Idźcie w pokoju Chrystusa", a my odpowiadamy "Bogu niech będą dzięki", to dziękujemy panu Bogu za to, że możemy już wyjść z kościoła.
autor: Wikuśka |Jak byłam mała, to bałam się zasypiać odwrócona głową do ściany, bo czułam, że jakiś gościu za mną stoi i jak już tak leżałam, to co chwilę się odwracałam, tak, jakbym miała dać temu facetowi pięścią w łeb!
autor: Paulina |
Kiedy byłem wciąż bardzo młody, ale już uświadomiony w miarę na temat seksu, mój świat znów doznał szoku. Kolega powiedział mi, że istnieją homoseksualiści. Kobiety byłem sobie w stanie wyobrazić, ale dłuuuugo myślałem, że faceci robią to stukając się czubkami penisów. Kurde, w głowie mi się nie mieściło, że to się mieści do... że mozna to wsadzić, no... no wiecie gdzie...
autor: SithFrog |Dzieci mają dziwne pomysły, ale moich nikt nie przebije.
Otóż pisałam na papierze toaletowym list, wrzucałam to toalety i spuszczałam wodę. Sądziłam, że ludzie w kanałach go znajdą, przeczytają, no i że odpiszą. Niestety nigdy się nie doczekałam.
Zawsze po obiedzie resztki wyrzuca się do kosza. Byłam pewna, że na wysypisku ubodzy zajdą nasze śmieci (w jakimś filmie to widziałam), więc zawsze ładnie wszystko układałam i obficie polewałam sosem, czasem nawet zostawiałam kartkę z napisem "smacznego".
Swojego czasu Andrzej Nejman prowadził program "Trzynastolatki", gdzie były różne konkurencje, wspaniałe nagrody, a udział brały osoby w wieku 13 lat. Myślałam, że KAŻDY 13-to latek musi się tam pojawić, dlatego z niecierpliwością czekałam, aż będę w tym wieku, bo bardzo chciałam wziąć w tym udział. Ku mojemu nieszczęściu, gdy miałam 12 lat, program zszedł z anteny.
autor: Patrycja jarocin |
Kiedy byłem mały, byłem święcie przekonany, że kobiety robią kupę na stojąco. No bo jakże to, mężczyźni sikają na stojąco a kobiety na siedząco, więc z kupą musi być odwrotnie, inaczej byłoby niesprawiedliwie.
autor: Netsu |Gdy byłam mała, myślałam, że nie mam siusiaka tylko dlatego, że jestem mała. Mój brat był duży i miał. Myślałam, że jak urosnę, to też będę mieć siusiaka.
autor: izzz |
A ja jak byłam mała, to myślałam, że dostanę co najmniej Nobla za odkrycie, że wszystkim dziewczynom kończy się imię na literkę "a". Byłam święcie przekonana, że odkryłam coś naprawde niesamowitego i będę za to sławna... Dziwiłam się tylko, że na coś tak prostego nikt nigdy nie wpadł. Ahh to były czasy hahaha.
autor: kolorek |Zawsze lubiłem chodzić do kościoła. Nie dla wiary - podobały mi się wnętrza. No, ale jak już byłem na mszy, to chciałem jakiejś duchowej korzyści. Więc przysłuchiwałem się, co mówi duchowny. Jednego razu nie dosłyszałem i walnąłem na cały głos: "KSIĄDZ, CO MÓWISZ???" Miałem 5 lat.
autor: popo |
Pierwsza reklamach tamponów - ta gdzie dziewczyny pływają na basenie i mówią, że mogą robić wszystko na co mają ochotę (a nie miały czepków) - zasugerowała mi, że tampony są po to, żeby woda nie nalewała się do uszu.
autor: kinemator |Jak byłam mała, weszłam do pokoju jak rodzice uprawiali seks i potem przez długi czas myślałam, że uprawiali sport, który nazywa się "zapasy pod kołdrą", a potem z moim bratem postanowiliśmy, że zostaniemy mistrzami świata w zapasach.
autor: Anonim |
Mając 6 lat zadałem ojcu pytanie: "Tato, czy kobiety to też ludzie?"
autor: ZonX |Jak byłam mała, to myślałam, że kolęda "Bóg się rodzi" zaczyna się od słów "Bóg się rodzi, monstrum chleje...". Aż do pójścia do szkoły nikt nie wyprowadził mnie z tego błędu.
autor: krettt |
