Jak byłam mała, to ubzdurałam sobie, że na świecie istnieje kraj CZUNKJA. Rodzice próbowali mi uświadomić, że taki kraj nie istnieje, ale nie dałam się przekonać, bo ja nawet znałam muzykę (uczyłam się wówczas gry na fortepianie i wymyślałam piosenki czunkajskie) i język czunkajski (zrozumiały tylko dla mnie), którym potrafiłam się posługiwać.
autor: Anonim |