Jak mama zaparzyła tacie herbatę, a tata jej spróbował i powiedział: ta herbata "mnie sianem pachnie". A ja w swojej inteligencji, po 5 minutach się pytam... Tato, co to znaczy "miesian"?
autor: Bartymeusz |Zamiast muchomor mówiłem muchachor (a zamiast muchomory - muchachory).
autor: chylus |Jak byłam mała, to na oranżadę mówiłam "Blabla".
autor: Kasia |Kiedy byłem mały, tato często powtarzał "Jezus Maria" kiedy coś mu nie wychodziło. Szybko zrozumiałem co znaczy "Jezu" ale kiedy dodawał do tego tajemnicze "Smaria" zupełnie nie wiedziałem o jaką Smarię chodzi.
autor: Netsu |Jak byłam mała, mówiłam "kaźdoludki" zamiast "krasnoludki" i twierdziłam, że to one w nocy przychodzą do dziecka jak śpi, biją po buzi i dlatego ruszają się zęby...
autor: Rubinka |Jak byłem mały, to mówiłem KOSNOS zamiast kosmos :)
autor: Tomek |Jak byłem mały, to zastanawiałem się kim był ten sławny Dworcow, bo w każdym mieście jest ulica Dworcowa.
autor: :) |Gdy byłem mały i oglądałem serial "Alf", to na paryską wieżę mówiłem "wieża Alfia".
autor: nkoder |Jak byłem mały, to mówiłem na kompot "żyrafa", do dzisiaj nie rozumiem dlaczego.
autor: PiTcA |