Ludzik MyslalemZe
...
... to zbiór rzeczy, w które wierzyliśmy jak byliśmy mali. Niektóre rzeczy, nawet najbardziej dziwne, są wspólne dla wielu z nas. Inne są tak fantazyjne, że chciałoby się znów móc być dzieckiem i myśleć w taki sposób 😄 MyslalemZe.pl zbiera takie właśnie perełki.
twarz
#1234 
kategoria: Liczby

Jak byłem mały, to uważałem, że po 10 są tylko okrągłe liczby. Leciało to mniej więcej tak: 1 - 10... 10, 20, 30, 40 - 100... 100, 200, 300... - 1000... 1000, 2000, etc. Pamiętam swoją dumę jak doliczyłem do tysiąca.

autor: Altair | data dodania 22 listopada 2007
Oceń: 81%
#1232 
kategoria: Transport

Kiedy byłem mały, to na swój pierwszy lot samolotem wziąłem... plastikową torbę. A właściwie cztery - dla całej rodziny. Mój ambitny plan przewidywał ewakuację na nich w przypadku katastrofy. Do końca lotu mama się dziwiła dlaczego tak kurczowo trzymam tą torbę.

autor: Altair | data dodania 22 listopada 2007
Oceń: 85%
twarz
twarz
#1229 
kategoria: Języki

Jak byłam mała, byłam święcie przekonana, że w każdym mieście mówią w innym języku. Gdy jechałam gdzieś daleko (w Polskę), za każdym razem, gdy wjeżdżaliśmy do większego miasta, pytałam rodziców: 'a tutaj mówią po naszemu?'.

autor: hańń | data dodania 22 listopada 2007
Oceń: 80%
#1214 
kategoria: Słowotwory

Kiedy byłam mała, pierwszy raz usłyszałam powiedzienie "wyskoczyć jak Filip z konopi". Długo dręczyłam mamę, by wyznała mi kim jest Filip, dlaczego skacze i gdzie mogę znaleźć konopie...

autor: Yakaona | data dodania 22 listopada 2007
Oceń: 85%
twarz
twarz
#1213 
kategoria: Słowotwory

Będąc kilkuletnią sepleniącą dziewczynką, byłam święcie przekonana, że na pana, który roznosi listy, mówi się "biustonosz", a na stanik - "listonosz" (no, przecież podobne z brzmienia, prawda?) Także gdy pukał do naszych drzwi listonosz, krzyczałam do rodzinki: "Tato! Mamo! Biustonos psysedł!"

I do tego na kapustę mówiłam "pakusta", a na kapelusz "pakelus".



autor: wersalka | data dodania 22 listopada 2007
Oceń: 83%
#1208 
kategoria: Dziwne

Myślałem, że dziecka nie można myć przed chrzestem, bo jeszcze "zmyją" tą czarną plamę i co? Chrzest niepotrzebny...

autor: sasha | data dodania 22 listopada 2007
Oceń: 56%
twarz
twarz
#1224 
kategoria: Telewizja

Jak byłam mała, to żyłam w przekonaniu, że przy każdym telewizorze jest mikrofon i kiedy w serialach jest podłożony śmiech, to słychać jak ludzie z innych mieszkań się śmieją. Chciałam, żeby mnie usłyszeli, więc zawsze śmiałam się najgłośniej z rodziny.

autor: Anonim | data dodania 22 listopada 2007
Oceń: 82%
#1228 
kategoria: Słowotwory

Jak byłam mała, to myślałam, że 'persona non grata' to osoba bez mebli (gratów). Z tego przeświadczenia wyrwała mnie mama, okropnie besztając, gdy chciałam zaimponować młodszej siostrze obcojęzycznym wyrażeniem i stwierdziłam, że to ona właśnie jest persona non grata.

autor: bladzik | data dodania 22 listopada 2007
Oceń: 66%
twarz
twarz
#1235 
kategoria: Geografia

Myślałem, że Irak jest stolicą Bagdadu.

autor: Lechu | data dodania 22 listopada 2007
Oceń: 60%
#1211 
kategoria: Seks

Jak chodziłem do podstawówki, to myślałem, że kobietę można zapłodnić przez odbyt. A to dlatego, że nie wiedziałem, że narząd kobiety jest tak nisko i jest dojście z dwóch stron.

autor: Zieluch | data dodania 22 listopada 2007
Oceń: 73%
twarz