Słyszałam czasem 'mawia się w kuluarach o...'. W końcu zapytałam gdzie sie znajdują kuluary.
autor: Mariola |Jak byłam mała i rodzice zapisali mnie na zimowisko, wyobrażałam sobie, że w górach cały czas są lawiny i ludzie jeżdzą po to, by zasmakować ryzyka, czy przeżyją. Tak się bałam, że na dzień przed wyjazdem się rozchorowałam, co przeszło mi zaraz kolejnego dnia, gdy zostałam bezpiecznie w domu. Rodzice byli wściekli - kasa przepadła.
autor: Ika |Jak byłem mały, myślałem, że w przyszłości będę inicjatorem powstania nowej marki samochodu. Wzorem Forda, postanowiłem nazwać ją moim nazwiskiem - Jankowski. Jak myślałem, że na całym świecie będą jeździć Jankowskim, to czułem się małym panem świata...
autor: JJ |Zawsze mi się wydawało, że każdą rzekę na noc się zakręca, jak w kranie wodę, a jak ktoś chciał szybko sam spuścić wodę, wystarczyło wejść do wody i wyciągnąć ogromny korek.
autor: Ania |Jak byłem mały, myślałem, że dzieci idą do szkoły za karę, tak samo jak dorośli idą za karę do więzienia.
autor: DaS |Jak byłem mały, myślałem, że "Made in China" to taka specjalna firma zabawek. Byłem zachwycony, że mam tak dużo gratów tak znanej firmy. Zatem pod łóżkiem zrobiłem specjalny garaż tylko dla samochodów tej marki.
autor: nyndrza |Myślałem, że gołębie (ptaki) podaje się na obiad jako tak zwane "gołąbki". Jaki ja byłem głupi, chociaż dalej jestem... ale mam inne spojrzenie na niektóre rzeczy!
autor: Gruby |Myślałam, że reszta w sklepie to brakującą klientowi ilość pieniędzy na zakup danego towaru. Zapytałam pana od waty cukrowej, która była po 2zł, czy ma wydać z 46gr.
autor: Mariola |Moja mama wmawiała całemu rodzeństwu, że kaszanka, żeby była czarna, jest robiona z krwi Murzyna. Nie wierzyłam w to i bardzo lubiłam jeśc kaszankę, nawet kiedy parę lat później dowiedziałam się, że naprawdę dodaje się do niej krew (tylko że nie ludzką oczywiście).
autor: Dana |Jak byłam mała i zdarzyło mi się mieć drobne kłopoty z jelitami (a jak wiadomo, niestety od toalety daleko odchodzić się nie dało), matka śmiejąc się ze mnie stwierdziła, że powinnam dać sobie zaszyć odbyt, to nie będę musiała co chwilę latać. Odpowiedziałam jej na to ze śmiertelną powagą: "A którędy to ja dzieci wtedy będę rodzić?!". Mimo, że uświadomiona już byłam, nikt mi do tamtej pory nie wyjaśnił, że jest jakaś druga dziurka...
autor: Dae |