Ludzik MyslalemZe
...
... to zbiór rzeczy, w które wierzyliśmy jak byliśmy mali. Niektóre rzeczy, nawet najbardziej dziwne, są wspólne dla wielu z nas. Inne są tak fantazyjne, że chciałoby się znów móc być dzieckiem i myśleć w taki sposób 😄 MyslalemZe.pl zbiera takie właśnie perełki.
twarz
#568 
kategoria: Seks

Jak byłem mały, to nie wiedziałem co to znaczy "zgwałcić" i "prostytutka". I jak na uroczystym obiedzie z udziałem gości Babcia poprosiła, abym opowiedział jakiś wierszyk z przedszkola, to powiedziałem to, co cały czas śpiewali koledzy z przedszkola:

"Czy normalna mała rybka może zgwałcić wielorybka

czy normalny facet z bródką może zostać prostytuką..".

Zapadłą ciszę przerwał widelec wylatujący z brzękiem z rąk ojca na talerz.

autor: dawiduś | data dodania 2 października 2007
Oceń: 86%
#571 
kategoria: Seks

Myślałam, że kobiety uprawiają seks oralny dlatego, że męskie przyrodzenie kojarzy im się z czymś do jedzenia o podobnym kształcie.

autor: Theodorka | data dodania 2 października 2007
Oceń: 72%
twarz
twarz
#574 
kategoria: Muzyka

Bardzo lubiłam Depeche Mode i myślałam, że jak mam ubranie z dżetami i buty ze srebrnymi blaszkami, to wyglądam dokładnie jak z Depeche Mode.

autor: Gerdziula | data dodania 2 października 2007
Oceń: 31%
#570 
kategoria: Religia

Kiedy byłam mała, myślałam, że w trakcie modlitwy "Baranku Boży" podczas mszy św. wierni zwracają się do cukrowego (a biorąc pod uwagę datę mojego urodzenia, nawet plastikowego) wielkanocnego baranka zamiast Jezusa, i zawsze podczas wypowiadania tych słów wyobrażałam sobie właśnie te zwierzę.

autor: Theodorka | data dodania 2 października 2007
Oceń: 67%
twarz
twarz
#566 
kategoria: Religia

Jak byłam mała, to zawsze pod koniec mszy mówiłam "Idźcie ofiary do domu". Dopiero mama kiedyś mnie usłyszała i wytłumaczyła, że chodziło o "idzcie, ofiara spełniona". Ale i tak wolę wersję z ofiarami.

autor: mucha | data dodania 2 października 2007
Oceń: 53%
#569 
kategoria: Dorośli

Jak byłem mały, myślałem, że dorośli są mądrzy.

autor: nomday | data dodania 2 października 2007
Oceń: 92%
twarz
twarz
#572 
kategoria: Jedzenie

Jak byłam mała, to myślałam, że z kartofli wyrastają szczury, bo jak rodzice wysyłali mnie do piwnicy po kartofle i wkładałam rękę po nie do worka, to takie twarde ogonki czułam i się okropnie bałam, a to po prostu kartofle korzonki wypuszczały.

autor: Gerdziula | data dodania 2 października 2007
Oceń: 85%
#573 
kategoria: Natura

Jak byłam mała, to koleżanka mi mówiła, że jak zobaczy się żabę, to nie wolno otwierać buzi, bo jak będzie otwarta, to żaba policzy zęby i one wypadną. Przez jakiś czas jej wierzyłam...

autor: niunia | data dodania 2 października 2007
Oceń: 84%
twarz
twarz
#576 
kategoria: Jedzenie

Jak byłam mała, to nie lubiłam buraczków. I jak nie chciałam ich jeść, rodzice mówili, że dziadek Rysio umarł, bo nie jadł buraczków. Nie pomogło, nadal jem je z rozsądku.

autor: Gerdziula | data dodania 2 października 2007
Oceń: 72%
#565 
kategoria: Języki

Jak byłam mała, to myślałam, że kura się pisze przez "ó" bo wymienia się na kogut.

autor: mucha | data dodania 2 października 2007
Oceń: 83%
twarz