Ludzik MyslalemZe
...
... to zbiór rzeczy, w które wierzyliśmy jak byliśmy mali. Niektóre rzeczy, nawet najbardziej dziwne, są wspólne dla wielu z nas. Inne są tak fantazyjne, że chciałoby się znów móc być dzieckiem i myśleć w taki sposób 😄 MyslalemZe.pl zbiera takie właśnie perełki.
twarz
#1195 
kategoria: Dziwne

Jak byłam mała (miałam może 4 lata), myślałam, że jak leci samolot i zostawia tą 'smugę' na niebie, to że niebo pęka i zaraz zawali nam się na głowy. Bardzo się tego bałam i zawsze rodzice mieli dużo kłopotu, żeby mnie uspokoić.

autor: ajot | data dodania 18 listopada 2007
Oceń: 74%
#1183 
kategoria: Dziwne

Kiedy byłam mała, rodzice ostrzegali mnie żebym nie zbliżała się do gniazdka, bo kopnie mnie prąd. Wyobrażałam to sobie w następujący sposób - jeśli podejdę zbyt blisko wtyczki, to ona się rozzłości i zacznie gonić mnie po pokoju ciągnąc za sobą kabel, aby na końcu dać mi siarczystego kopa w pupę.

autor: violino | data dodania 17 listopada 2007
Oceń: 83%
twarz
twarz
#1184 
kategoria: Seks

Jak byłam mała(3-4 lata) nie wiedziałam jak się robi dzieci. Poszłam do starszego brata i on mi wytłumaczył że:

- Dziewczynka musi: bardzo polubić chłopca, całować się z nim czyli dotykać ustami, dotykać w "wyjątkowe miejsca". Potem idą do łóżka, chłopiec kładzie dziewczynkę na łóżku, daje jej magiczną tabletkę o jej ulubionym smaku i się ciągle całują. No i na końcu dziewczynce rośnie brzuszek, jadą do szpitala, rozcinają jej pępek i wyciągają dziecko.

Jak miałam 7 lat, strasznie się rozczarowałam, że nie ma tych magicznych tabletek. Strasznie chciałam ich spróbować...

autor: aNoNiM | data dodania 17 listopada 2007
Oceń: 81%
#1175 
kategoria: Szkoła

Gdy chodziłem do 1 klasy podstawówki myślałem, że wszyscy nauczyciele w mojej szkole są członkami pewnej sekty, która wyłapuje samotnie wędrujących po szkole uczniów i składa ich w ofierze. Miała ona rzekomą siedzibę pod budynkiem szkoły, a jedną z ważniejszych jej przedstawicieli była szatniarka (zawsze się wrogo patrzała na uczniów).

autor: summoner | data dodania 17 listopada 2007
Oceń: 83%
twarz
twarz
#1185 
kategoria: Zabawki

...jak będę niegrzeczna, to zamienię się w takiego ludzika żółtego z klocków Lego (teoria brata).

autor: Anonim | data dodania 17 listopada 2007
Oceń: 71%
#1181 
kategoria: Kobiety

Jak byłam mała myślałam, że podpaska to odpowiednik pampersa, tyle że dla dorosłych pań. Kiedy zapytałam o to mamę, skutecznie utwierdziła mnie w tym przekonaniu. Dopiero będąc w podstawówce zostałam uświadomiona przez koleżanki, ale i tak jakoś nie mieściło mi się to w głowie.

autor: Mrs. Cohen | data dodania 17 listopada 2007
Oceń: 73%
twarz
twarz
#1189 
kategoria: Dziwne

Myślałem, ze dzień dobry mówi się wszystkim nieznajomym. Nielogiczne było dla mnie mówić to samo znajomym. Przestałem, bo mieszkałem kolo ruchliwej ulicy i nie chciało mi się ze wszystkimi witać. Ale odpowiadali.

autor: PeppE | data dodania 17 listopada 2007
Oceń: 77%
#1178 
kategoria: Dziwne

Bardzo się zdziwiłam, gdy w przedszkolu (miałam wtedy 6 lat) w łazience otworzyłam drzwi od kabiny, a tam siedział mój kolega na kiblu, a ja sie zapytałam "co robisz", a on - "siusiu". Później wszystkim mówiłam, że on sika na siedząco, a teraz się dziwię jak mogłam sie o coś takiego zapytać.

autor: Styśka | data dodania 17 listopada 2007
Oceń: 53%
twarz
twarz
#1177 
kategoria: Transport

Jak byłem mały, to myślałem, że wszystkie sportowe motory nazywaja sie 'Hondayamaha' i kiedy jakiś zobaczyłem, darłem się wniebogłosy "Ooo, hondajamaha , hondajamaha!!!!!!"

autor: Anonim | data dodania 17 listopada 2007
Oceń: 66%
#1179 
kategoria: Telewizja

Zawsze niechętnie przełączałem kanał, na którym leciał jakiś daremny program, bo nie chciałem, by prowadzącym było przykro, że już nikt nie chce ich oglądać i żeby przeze mnie nie wyrzucili ich z pracy...

autor: vonSKY | data dodania 17 listopada 2007
Oceń: 80%
twarz