Ludzik MyslalemZe
...
... to zbiór rzeczy, w które wierzyliśmy jak byliśmy mali. Niektóre rzeczy, nawet najbardziej dziwne, są wspólne dla wielu z nas. Inne są tak fantazyjne, że chciałoby się znów móc być dzieckiem i myśleć w taki sposób 😄 MyslalemZe.pl zbiera takie właśnie perełki.
twarz
#1237 
kategoria: Kobiety

Jak miałam kilka lat, to wydedukowałam, że dziecko rodzi się przez odbyt mamy, bo wydawało mi się, że ta z 3 dziurek u pań jest najbardziej rozciągliwa.

autor: OEnA | data dodania 22 listopada 2007
Oceń: 73%
#1238 
kategoria: Kobiety

Patrząc na ujście swojej cewki moczowej myślałam, że chyba coś z nią trochę nie tak i myślałam, że mam takiego malutkiego fiutka.

autor: OEnA | data dodania 22 listopada 2007
Oceń: 78%
twarz
twarz
#1218 
kategoria: Słowotwory

Przyjaciółka bardzo długo nie rozumiała wyrażenia "czym chata bogata" - myślała, że to pytanie, dla niej chata to był czasownik (bezokolicznik chatać, ja chatam, ty chatasz, on chata itd.) a bogata czyli jakaś bogata osoba. I nie rozumiała właśnie co znaczy owo chatać...

autor: Błądzik | data dodania 22 listopada 2007
Oceń: 78%
#1233 
kategoria: Religia

Dzieło wspólne moje i kolegi. W jednej z pieśni, zamiast "Jezus siłą mą, Jezus pieśnią mego życia" śpiewaliśmy "Jezus siłą mą, Jezus pięścią mego życia" oraz zamiast "On mi podał dłoń" to "On mi podał broń". Troszkę kłóciło się to z pokojowym nastawieniem chrześcijan, ale nie wnikaliśmy.

autor: bladzik | data dodania 22 listopada 2007
Oceń: 70%
twarz
twarz
#1226 
kategoria: Seks

Kiedyś byłem przekonany, że "gwałt" polega na uszkodzeniu kobiecych narządów płciowych, np. za pomocą noża. Miałoby to wyglądać mniej więcej jak robienie sushi. Nie wiem kto mi takich bzdur naopowiadał.

autor: Anonim | data dodania 22 listopada 2007
Oceń: 62%
#1229 
kategoria: Języki

Jak byłam mała, byłam święcie przekonana, że w każdym mieście mówią w innym języku. Gdy jechałam gdzieś daleko (w Polskę), za każdym razem, gdy wjeżdżaliśmy do większego miasta, pytałam rodziców: 'a tutaj mówią po naszemu?'.

autor: hańń | data dodania 22 listopada 2007
Oceń: 80%
twarz
twarz
#1216 
kategoria: Religia

Długo byłam przekonana, że zamiast "Hosanna na wysokości" śpiewa się "o sarna na wysokości". Podejrzanie mi to brzmiało, ale nie pytałam się nikogo, by nie wykazać się ignorancją.

autor: Błądzik | data dodania 22 listopada 2007
Oceń: 68%
#1221 
kategoria: Sport

Podczas oglądania piłki nożej zastanawiałem się co to jest "spalony". Tzn. nie wiedziałem jak się na pozycję spalonego wchodzi, ale myślałem, że wtedy sędzia liniowy podchodzi do gracza i podpala go miotaczem ognia ukrytym w tej chorągiewce. Przestraszyłem się niemiłosiernie, gdy podczas grania w nogę na podwróku kolega krzyknął 'Spalony!", gdy dostałem piłkę.

autor: Tosh | data dodania 22 listopada 2007
Oceń: 83%
twarz
twarz
#1235 
kategoria: Geografia

Myślałem, że Irak jest stolicą Bagdadu.

autor: Lechu | data dodania 22 listopada 2007
Oceń: 60%
#1224 
kategoria: Telewizja

Jak byłam mała, to żyłam w przekonaniu, że przy każdym telewizorze jest mikrofon i kiedy w serialach jest podłożony śmiech, to słychać jak ludzie z innych mieszkań się śmieją. Chciałam, żeby mnie usłyszeli, więc zawsze śmiałam się najgłośniej z rodziny.

autor: Anonim | data dodania 22 listopada 2007
Oceń: 82%
twarz