Ludzik MyslalemZe
...
... to zbiór rzeczy, w które wierzyliśmy jak byliśmy mali. Niektóre rzeczy, nawet najbardziej dziwne, są wspólne dla wielu z nas. Inne są tak fantazyjne, że chciałoby się znów móc być dzieckiem i myśleć w taki sposób 😄 MyslalemZe.pl zbiera takie właśnie perełki.
twarz
#572 
kategoria: Jedzenie

Jak byłam mała, to myślałam, że z kartofli wyrastają szczury, bo jak rodzice wysyłali mnie do piwnicy po kartofle i wkładałam rękę po nie do worka, to takie twarde ogonki czułam i się okropnie bałam, a to po prostu kartofle korzonki wypuszczały.

autor: Gerdziula | data dodania 2 października 2007
Oceń: 85%
#566 
kategoria: Religia

Jak byłam mała, to zawsze pod koniec mszy mówiłam "Idźcie ofiary do domu". Dopiero mama kiedyś mnie usłyszała i wytłumaczyła, że chodziło o "idzcie, ofiara spełniona". Ale i tak wolę wersję z ofiarami.

autor: mucha | data dodania 2 października 2007
Oceń: 53%
twarz
twarz
#570 
kategoria: Religia

Kiedy byłam mała, myślałam, że w trakcie modlitwy "Baranku Boży" podczas mszy św. wierni zwracają się do cukrowego (a biorąc pod uwagę datę mojego urodzenia, nawet plastikowego) wielkanocnego baranka zamiast Jezusa, i zawsze podczas wypowiadania tych słów wyobrażałam sobie właśnie te zwierzę.

autor: Theodorka | data dodania 2 października 2007
Oceń: 67%
#565 
kategoria: Języki

Jak byłam mała, to myślałam, że kura się pisze przez "ó" bo wymienia się na kogut.

autor: mucha | data dodania 2 października 2007
Oceń: 83%
twarz
twarz
#558 
kategoria: Słowotwory

Jak byłam młodsza... to ( w sumie do niedawna też tak było), myślałam, że mówi się "dało siwe znaki" zamiast "dało się we znaki"...

autor: Jatoja | data dodania 1 października 2007
Oceń: 85%
#559 
kategoria: Religia

Jak byłam mała, to podczas modlitwy, zamiast "w imię Ojca i Syna i Ducha Św.", to liczyłam... "jeden, dwa, trzy i cztery"... dziwne... nie wiem dlaczego.

autor: Jatoja | data dodania 1 października 2007
Oceń: 63%
twarz
twarz
#555 
kategoria: Stwory

Jak byłem mały, to bałem się siadać na desce klozetowej, bo bałem się, że w rurach mieszka wąż morski i wejdzie mi do tyłka. Podobnie myśleli moi kuzyni.

autor: Darooo | data dodania 1 października 2007
Oceń: 79%
#556 
kategoria: Jedzenie

Jak byłam mała, to myślałam, że w moim brzuchu jest taka pani z wielkim garnkiem, do którego wpada wszystko co zjem, a ona sobie tam stoi i miesza to wszystko. Ale szoku doznałam jak się okazało, że jest tam tylko wątroba, jelita etc.

autor: Di | data dodania 1 października 2007
Oceń: 86%
twarz
twarz
#564 
kategoria: Transport

...że samochód skręca w przeciwną stronę niż skieruję się kierownice i tylko dla tego potrzebne jest prawo jazdy. Inaczej prowadzienie auta byłoby przecierz banalnie proste, prawda ?

autor: Goru | data dodania 1 października 2007
Oceń: 62%
#561 
kategoria: Dziwne

Jak byłem mały, to ja w ogóle nie myślałem. Dopiero teraz myślę to wszystko co Wy wtedy.

No, może poza tym radiem z kuchni: zawsze myślałem,że w kuchni w radiu siedzi taka babka, co ciągle gada i gada. Tylko nie mogłem zrozumieć jak ona się tam mieści i jak weszła. Pukałem, stukałem, ale nigdy do tego nie doszedłem. Do dziś mnie to gryzie!

autor: Nett1982 | data dodania 1 października 2007
Oceń: 69%
twarz