Jak byłem mały, to myślałem, że jak połknę gumę do żucia, to umrę. Kiedyś niechcący połknąłem i miałem ogromny dylemat czy o tym komuś powiedzieć - w końcu powinienem przecież niedługo umrzeć. Nie podzieliłem się jednak tym z nikim i jak nic mi się nie stało (czekałem kilka dni, żeby się upewnić), to zrozumiałem, że chyba to jednak lekko naciągana teoria z tym umieraniem była...
autor: Sabon |Jak byłem mały, to myślałem, że gdy ktoś złamie rękę, to ta ręka mu odpada.
autor: Peter |Myślałem, że ziemniaki są z balkonu (w bloku) - mój ojciec skonstruował skrzynię na ziemniaki na balkonie (28 lat temu...) no i jak "moja Pani Nauczycielka" zapytała to najgłośniej się darłem, że wiem - ogólnie siara bo zaskoczyłem po sekundzie, jak się wiara zaczęła śmiać... wtedy to nie było śmieszne :)
autor: iurabos |Myślałem, że PiS wybuduje 3 mln mieszkań.
autor: Przemoknięty kapiszon |Jak byłem mały i wypadł mi pierwszy ząb, to bałem się go chować po poduszkę, bo mógłbym tą mysz zgnieść... :D
autor: Poochatek_pl |Jak byłam mała, to myślałam że w kościele mówi Bóg, a nie ksiądz.
autor: rrrr |Jak byłem mały, to myślałem, że jak się będę dobrze modlił, to ze sklepienia Kościoła zaczną spadać zabawki i będę mógł się nimi bawić. :)
autor: Mały_robuś |Jak byłem mały, to myślałem, że Pan Jezus i Bóg to ta sama osoba... :|
autor: Kopytko |Jak byłem mały, to często śniło mi się, że spadam w czarną nicość.
autor: Janek |Kiedy byłam mała, nie potrafiłam zasnąć jeśli nie zawinęłam się w kołdrę jak w kokon, bo wydawało mi się, że w nocy pod łóżkiem mieszkają szczuropodobne stwory, które mnie pogryzą... Do dziś nie zasnę ze stopami odkrytymi... czasem wystawiam ręce, ale wolę kołderkowy kokonik, wtedy czuję się bezpiecznie.
autor: Anonim |