Ludzik MyslalemZe
...
... to zbiór rzeczy, w które wierzyliśmy jak byliśmy mali. Niektóre rzeczy, nawet najbardziej dziwne, są wspólne dla wielu z nas. Inne są tak fantazyjne, że chciałoby się znów móc być dzieckiem i myśleć w taki sposób 😄 MyslalemZe.pl zbiera takie właśnie perełki.
twarz
#1171 
kategoria: Dziwne

Jak byłem mały, myślałem, że w radiu znajdują się takie "małe ludziki", które mówią, grają itp. Przestało mnie to interesować po próbie sprawdzenia gdzie dokładnie "siedzą" i ich uwolnienia. Dowiedziałem się co to jest wysokie napięcię.

autor: ed | data dodania 16 listopada 2007
Oceń: 70%
#1162 
kategoria: Stwory

Moi rodzice spali na rozkładanej kanapie, więc kiedy się ją robiło, to pod nią była taka czarna szpara. Po obejrzeniu 'Critersów' bałam się tam patrzeć i stanąć blisko niej, bo mi się wydawało, że za chwilę małe krwiożercze bestie wyskoczą na mnie i mnie zagryzą.

autor: Natka | data dodania 16 listopada 2007
Oceń: 47%
twarz
twarz
#1159 
kategoria: Szkoła

Kiedy byłem mały, wyobrażałem sobie starsze klasy szkoły podstawowej (od 4 do 8) jako skrzyżowanie studiów z kościołem - wszyscy siedzą w czymś, co przypomina aulę, jest ciemno, wszyscy się uczą. Jakież było moje zdziwienie, gdy okazało się, że właściwie nie ma wyczuwalnej różnicy, poza nowymi przedmiotami...

autor: M.A. | data dodania 16 listopada 2007
Oceń: 83%
#1173 
kategoria: Dziwne

Jak byłem mały, to w jednym z komiksów jako jeden ze sposobów na nudę przeczytałem, że można wziąć znaczek pocztowy o mało urozmaiconej treści (rysunku), a następnie na kartce dorysować jego dalszą część. Z zastrzeżeniem, żeby "nie rysować po znaczkach, gdyż pocztowcy mogą być bardzo źli". Odebrałem to w ten sposób, że wydawało mi się, że nie wolno rysować po znaczkach gdyż wtedy nie będą zdatne do użytku (to akurat prawda), ale jeśli się kupionego znaczka nie użyje, to pocztowcy będą o tym wiedzieli, bo liczą wszystkie znaczki sprzedane i naklejone na listy, pocztówki itp. Wtedy przyjdą do domu i będą bardzo źli i nakrzyczą na mnie. Nie wiem jak pojmowałem istnienie zbieraczy znaczków - a mój dziadek miał bardzo bogaty klaser...

autor: Juventude | data dodania 16 listopada 2007
Oceń: 78%
twarz
twarz
#1149 
kategoria: Jedzenie

Jak jadłam np. arbuza, to mi starszy brat ściemniał, że jak zjem pestki, to mi arbuz w brzuchu urośnie, tak samo było z jabłkami. Uważałam strasznie, bo się bałam, że mi później liście nosem wyjdą!

autor: lewus | data dodania 16 listopada 2007
Oceń: 79%
#1158 
kategoria: Jedzenie

Myślałam że "Ptasie Mleczko" naprawdę robi się z ptasiego mleka i jak widziałam ptaki, to się zastanawiałam jak ludzie je doją.

autor: Amy | data dodania 16 listopada 2007
Oceń: 60%
twarz
twarz
#1153 
kategoria: Jedzenie

Myślałem, że jeśli jedząc przechylę się w prawą stronę, to moja prawa ręka stanie się od tego grubsza i odwrotnie.

autor: Borówa | data dodania 16 listopada 2007
Oceń: 66%
#1150 
kategoria: Seks

Kiedyś zostałam w domu sama ze starszym rodzeństwem i pozwolili mi razem z nimi oglądać jakiś film akcji - przełom lat 80/90, więc bijatyki i sex, Van Damme i te sprawy. Była scena, w której facet macał babkę po tyłku i jej powiedział, że tam w środku ma coś miłego, a ja przez kupę czasu zastanawiałam się co może być miłego między nogami.

autor: lewus | data dodania 16 listopada 2007
Oceń: 82%
twarz
twarz
#1141 
kategoria: Transport

Kiedy byłem mały, istniało dla mnie zaledwie kilka marek samochodów. Te znane doskonale z polskich realiów: maluchy, syreny, duże fiaty, czasem nawet polonezy oraz kapitalistyczny "ford". Z tym że "fordem" był każdy samochód, który wyglądał lepiej od poloneza.

autor: qra | data dodania 16 listopada 2007
Oceń: 77%
#1144 
kategoria: Słowotwory

Kiedy byłem mały, słowa "strach na wróble" rozumiałem w ten sposób, że owo "wróble", to jest ten kij, na którym ten strach stoi... Tylko nie wiedziałem, dlaczego po prostu się nie mówi "strach na kiju"...

autor: Sigman | data dodania 16 listopada 2007
Oceń: 84%
twarz