Ludzik MyslalemZe
...
... to zbiór rzeczy, w które wierzyliśmy jak byliśmy mali. Niektóre rzeczy, nawet najbardziej dziwne, są wspólne dla wielu z nas. Inne są tak fantazyjne, że chciałoby się znów móc być dzieckiem i myśleć w taki sposób 😄 MyslalemZe.pl zbiera takie właśnie perełki.
twarz
#1227 
kategoria: Słowotwory

Dziecko znajomych, wyjeżdżające zaniedługo z rodzicami za granicę, powiedziało "Przylecę do was halipitą!" Po długich objaśnieniach okazało się, że halipita to helikopter.

autor: bladzik | data dodania 22 listopada 2007
Oceń: 54%
#1209 
kategoria: Komputery

Jak byłem mały, to myślałem, że dysk twardy to taka "twardsza płyta CD".

autor: defcon | data dodania 22 listopada 2007
Oceń: 73%
twarz
twarz
#1223 
kategoria: Religia

Jak byłam mała to myślałam, że ksiądz - chodząc z tacą po kościele - mówi do ludzi "zapłać, zapłać" zamiast "Bóg zapłać".

autor: ixnay | data dodania 22 listopada 2007
Oceń: 68%
#1232 
kategoria: Transport

Kiedy byłem mały, to na swój pierwszy lot samolotem wziąłem... plastikową torbę. A właściwie cztery - dla całej rodziny. Mój ambitny plan przewidywał ewakuację na nich w przypadku katastrofy. Do końca lotu mama się dziwiła dlaczego tak kurczowo trzymam tą torbę.

autor: Altair | data dodania 22 listopada 2007
Oceń: 85%
twarz
twarz
#1212 
kategoria: Seks

Kiedy zapytałam mamy skąd się biorą dzieci, powiedziała mi, że bóg je daje. Modliłam się, żeby mi też kiedyś dał.

Ponadto dlugo myślałam, że jak kobieta jest w ciąży, to nosi dziecko pod ubraniem. Potem ktoś mnie uświadomił, że nosi je w brzuchu, a później ono "przenika" przez skórę na zewnątrz.

autor: taja | data dodania 22 listopada 2007
Oceń: 56%
#1214 
kategoria: Słowotwory

Kiedy byłam mała, pierwszy raz usłyszałam powiedzienie "wyskoczyć jak Filip z konopi". Długo dręczyłam mamę, by wyznała mi kim jest Filip, dlaczego skacze i gdzie mogę znaleźć konopie...

autor: Yakaona | data dodania 22 listopada 2007
Oceń: 85%
twarz
twarz
#1225 
kategoria: Dziwne

Jak byłam mała, dziadek powiedział mi, że Murzyni są czarni, bo się nie myją. Pewnego dnia szłam z mamą główną ulicą miasta w godzinach szczytu i jak pewnie się domyślacie, spotkałyśmy Murzyna. Zaczęłam krzyczeć na całą ulicę: "Mamo, patrz, patrz, Murzyn!!! Oni się nie myją!!!" Mama wraz ze mną pobiła wówczas rekord zmywania się na czas.

autor: bladzik | data dodania 22 listopada 2007
Oceń: 83%
#1230 
kategoria: Dziwne

Jak byłam mała, przez przypadek nałykałam się sproszkowanej kredy. Koledzy z podwórka powiedzieli, że to beton i że jeżeli napiję się czegoś, to on skamienieje mi w gardle i się uduszę. Postanowiłam nic nie pić do końca życia. Oczywiście za godzinę już o tym zapomniałam i tylko parę dni później przypomniałam sobie to zdarzenie i zdziwiłam się, że żyję.

autor: bladzik | data dodania 22 listopada 2007
Oceń: 84%
twarz
twarz
#1206 
kategoria: Telewizja

Moja mała myśli, że bajka "przychodzi" specjalnie do jej telewizorka, bo wie, że ona siedzi i czeka na wieczorynkę. Jeżeli czasami się spóźnimy i już jest po wieczorynce, zawsze pyta do kogo "poszła" ta bajka, skoro ona jej nie obejrzała?

autor: Iwonqa | data dodania 21 listopada 2007
Oceń: 85%
#1207 
kategoria: Słowotwory

Jak byłam mała, to zamiast mieć na nogach siniaki - mialam świniaki.

autor: anomaliaa | data dodania 21 listopada 2007
Oceń: 83%
twarz