Dziecko znajomych, wyjeżdżające zaniedługo z rodzicami za granicę, powiedziało "Przylecę do was halipitą!" Po długich objaśnieniach okazało się, że halipita to helikopter.
autor: bladzik |Jak byłem mały, to myślałem, że dysk twardy to taka "twardsza płyta CD".
autor: defcon |Jak byłam mała to myślałam, że ksiądz - chodząc z tacą po kościele - mówi do ludzi "zapłać, zapłać" zamiast "Bóg zapłać".
autor: ixnay |Kiedy byłem mały, to na swój pierwszy lot samolotem wziąłem... plastikową torbę. A właściwie cztery - dla całej rodziny. Mój ambitny plan przewidywał ewakuację na nich w przypadku katastrofy. Do końca lotu mama się dziwiła dlaczego tak kurczowo trzymam tą torbę.
autor: Altair |Kiedy zapytałam mamy skąd się biorą dzieci, powiedziała mi, że bóg je daje. Modliłam się, żeby mi też kiedyś dał.
Ponadto dlugo myślałam, że jak kobieta jest w ciąży, to nosi dziecko pod ubraniem. Potem ktoś mnie uświadomił, że nosi je w brzuchu, a później ono "przenika" przez skórę na zewnątrz.
Kiedy byłam mała, pierwszy raz usłyszałam powiedzienie "wyskoczyć jak Filip z konopi". Długo dręczyłam mamę, by wyznała mi kim jest Filip, dlaczego skacze i gdzie mogę znaleźć konopie...
autor: Yakaona |Jak byłam mała, dziadek powiedział mi, że Murzyni są czarni, bo się nie myją. Pewnego dnia szłam z mamą główną ulicą miasta w godzinach szczytu i jak pewnie się domyślacie, spotkałyśmy Murzyna. Zaczęłam krzyczeć na całą ulicę: "Mamo, patrz, patrz, Murzyn!!! Oni się nie myją!!!" Mama wraz ze mną pobiła wówczas rekord zmywania się na czas.
autor: bladzik |Jak byłam mała, przez przypadek nałykałam się sproszkowanej kredy. Koledzy z podwórka powiedzieli, że to beton i że jeżeli napiję się czegoś, to on skamienieje mi w gardle i się uduszę. Postanowiłam nic nie pić do końca życia. Oczywiście za godzinę już o tym zapomniałam i tylko parę dni później przypomniałam sobie to zdarzenie i zdziwiłam się, że żyję.
autor: bladzik |Moja mała myśli, że bajka "przychodzi" specjalnie do jej telewizorka, bo wie, że ona siedzi i czeka na wieczorynkę. Jeżeli czasami się spóźnimy i już jest po wieczorynce, zawsze pyta do kogo "poszła" ta bajka, skoro ona jej nie obejrzała?
autor: Iwonqa |Jak byłam mała, to zamiast mieć na nogach siniaki - mialam świniaki.
autor: anomaliaa |