Ludzik MyslalemZe
...
... to zbiór rzeczy, w które wierzyliśmy jak byliśmy mali. Niektóre rzeczy, nawet najbardziej dziwne, są wspólne dla wielu z nas. Inne są tak fantazyjne, że chciałoby się znów móc być dzieckiem i myśleć w taki sposób 😄 MyslalemZe.pl zbiera takie właśnie perełki.
twarz
#1098 
kategoria: Natura

Kiedy byłem mały, to myślałem, że grawitacja jest nieodłącznie powiązana z tlenem, bo kiedy nurkowałem, to tam nigdy nie było powietrza i jednocześnie działała na mnie siła wyporu. Uważałem, że po prostu powietrze jest takie ciężkie, że przygniata nas do ziemi, a jednocześnie możemy nim oddychać. Wrażenie to podsycało jeszcze ciągłe mówienie w pogodzie o ciśnieniu powietrza...

autor: Jarosław | data dodania 13 listopada 2007
Oceń: 70%
#1097 
kategoria: Pieniądze

Jak byłam mała, myślałam, że pieniążki (wtedy jeszcze stare, przed denominacją) są takie tylko w moim mieście. Jak jechaliśmy do babci na wioskę, wyobrażałam sobie, że tam się płaci dolarami.

autor: kejszja | data dodania 13 listopada 2007
Oceń: 70%
twarz
twarz
#1095 
kategoria: Słowotwory

Jak byłam malutka i rodzinnie śpiewaliśmy kolędy, ja zawsze w momencie "chwała na wysokości" dumnie odśpiewywałam "pała na wysokości".

autor: Nameless86 | data dodania 13 listopada 2007
Oceń: 69%
#1092 
kategoria: Religia

Kiedy w czasie komunii ministrant przykładał tackę pod brodę "komunistów" (tak ich wtedy nazywałem), to myślałem że to nóż i jak ktoś nie będzie chciał zjeść opłatka, to mu poderżną gardło.

autor: Jarosław | data dodania 12 listopada 2007
Oceń: 81%
twarz
twarz
#1094 
kategoria: Medycyna

Jak byłam mała, to myślałam, że dzieci rodzą się przez pępek, no bo jak inaczej?

autor: Dusia | data dodania 12 listopada 2007
Oceń: 58%
#1093 
kategoria: Sport

Kiedy byłem mały, Igrzyska Olimpijskie były organizowane w Atlancie. Od tego czasu myślałem, że Atlanta to synonim słowa Olimpiada.

autor: Bosman | data dodania 12 listopada 2007
Oceń: 49%
twarz
twarz
#1090 
kategoria: Bajki

Kiedy byłem mały, słyszałem mnóstwo bajek, w których główni bohaterowie w wieku młodocianym wysyłani byli przez rodziców w świat, aby szukać szczęścia (trzy małe świnki itp.) Myślałem, że i mnie niebawem przyjdzie spakować kanapki, ciasto i soczek w tobołek na kijku i że rodzice wyślą mnie w świat machając mi z progu chusteczką.

autor: wa11y | data dodania 12 listopada 2007
Oceń: 81%
#1091 
kategoria: Religia

Jak byłem mały i chodziłem na pasterkę, to przy fragmencie "Anieli grają, bydlęta klękają" zastanawiałem się jak brzmi dźwięk takiego klękania, ale później się dowiedziałem, że bydlęta to małe krowy i muczą.

autor: Jarosław | data dodania 12 listopada 2007
Oceń: 81%
twarz
twarz
#1086 
kategoria: Słowotwory

Zawsze gdy oglądałam bajkę 'Kasztaniaki', myślałam, że w początkowej piosence jest 'w dupie mrówek trzódka' i tak też śpiewałam.

autor: nensha | data dodania 11 listopada 2007
Oceń: 86%
#1088 
kategoria: Religia

Jak byłam mała, to myślałam, że Bozia to Maryja. Tylko zastanawiałam się nad stwierdzeniem "A Bozia rączek nie dała?" Moi rodzice tak mi mówili, jak nalegałam, by zrobili coś za mnie. Ale przecież to Bóg nas stworzył, a nie Maryja. Właściwie z tą Bozią wyjaśniło się niedawno.

autor: anija-a | data dodania 11 listopada 2007
Oceń: 58%
twarz